Marcin Daniec, który potrafi zagadać nawet najbardziej milczącego górnika, zmierzy się z Jerzym Kryszakiem, którego cięta riposta tnie szybciej niż
maszyna drążąca w kopalni Guido. Spodziewajcie się wieczoru, w którym anegdoty o sporcie i relacjach damsko-męskich przeplotą się z
błyskotliwą satyrą społeczną.
Daniec zapewne spróbuje namówić całą widownię do wspólnego śpiewania, podczas gdy Kryszak w tym czasie zdąży zanalizować minę
każdego rzędu i wyciągnąć z niej trafny (choć niekoniecznie łagodny) wniosek o stanie państwa. Daniec – mistrz eleganckiej ironii – i Kryszak –
król celnych obserwacji – zmierzą się w pojedynku na riposty, skecze i błyskotliwe pointy. Kto wygra? Nieważne. Przegra tylko powaga.