Wokół niej narosło wiele legend. Międzywojenna pieśniarka, która ratowała polskie sieroty do dziś pobudza wyobraźnię.
„Hanka Ordonówna wcale nie była ani tak piękną, ani tak zdolną jak głosi legenda. A jednak umiała zaczarować publiczność, uwieść ją, sprawić, że szalano za nią! Zawdzięczała to swojemu uporowi, pracowitości, ambicji i wytrwałości w dążeniu do celu. Ostatecznie to właśnie jej udało się przetrwać w pamięci polskiej kultury do dzisiejszego dnia i figuruje tam jako wielki symbol. Któż nie zna Ordonki?! Tajemniczość, kobiecość, ekscentryczność, a zarazem zwyczajność w jednej kobiecie. Mówiąca famme fatale, która przekonała wszystkich, że śpiewa.
Bycie kolejną po Niej, 60 lat później jest przywilejem, jest wpisaniem się w ciągłość kulturową. W wieczną rzekę przyczyny i skutku oraz dobrego smaku. Oszczędność gestu, wysmakowany, detalicznie dobrany ubiór, charakterystyczny makijaż – to wszystko wciąż wpływa na wyobraźnię kolejnych pokoleń. MOJA ORDONKA – jest świadomym hołdem złożonym Ordonce oraz Wspaniałym Autorom tekstów i muzyki, którzy pisali piosenki specjalnie dla Niej” – mówi Iza Połońska.
Artystce towarzyszy zespół Urszuli Borkowskiej w składzie: Urszula Borkowska – fortepian, Mateusz Dobosz – kontrabas, Marcin Słomiński – perkusja